wtorek, 25 marca 2014

Pomóż NARCAP badać zjawisko UFO w Polsce


Zjawisko UFOWiele osób głęboko się interesuje zjawiskami paranormalnymi mającymi związek z lotnictwem, o których co jakiś czas dowiadujemy się dzięki doniesieniom ogólnoświatowych mediów. Teraz nadarza się okazja, aby włączyć się w badanie tego tematu.

Niemiecki oddział amerykańskiego Narodowego Centrum Doniesień Lotniczych o Zjawiskach Anomalnych (NARCAP - National Aviation Reporting Center on Anomalous Phenomena), które zbiera  relacje o spotkaniach z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi (UFO), szuka osób do pomocy przy tworzeniu siostrzanych grup w krajach Unii Europejskiej.

Oddziały Organizacji powstają obecnie w niemieckojęzycznych państwach graniczących na południu i zachodzie z Niemcami oraz w Danii i Holandii. Grupa argumentuje, iż nadszedł czas aby oddzialy NARCAP powstały również we wschodnich krajach Unii takich jak Polska, Czechy czy Słowacja, jak również poza Unią na Ukrainie.

Głównym tego powodem jest chęć wyjaśnienia zjawisk UAP (Unidenified Aerial Phenomena). Są to zjawiska świetlne, albo też często metaliczne obiekty stałe, które zbliżają się na małą odległość do statków powietrznych. Są one w stanie osiągnąć również duże prędkości i przyspieszenie większe niż konwencjonalne konstrukcje.

Dlatego organizacja nie wyklucza ich wpływu na bezpieczeństwo lotnicze, co jest wystarczającym powodem do rozpoczęcia nad nimi badań. NARCAP poszukuje osób, które zgodzą się na dobrowolną i darmową pracę w interesie poprawy bezpieczeństwa lotniczego i pozyskiwania nowej naukowej wiedzy. Preferowane są głównie osoby, które aktywnie pracują w lotnictwie, były z nim związane lub mają osobiste zainteresowania w tym temacie. Organizacja czeka na zgłoszenia pod adresem narcap-germany1its@online.de

Pełną treść dokumentu publikujemy poniżej:
Więcej informacji dostępnych jest na stronie www.narcap.org
Źródło: KTL AOPA Poland, Dla pilota, Samoloty Krzysia

Krewni pasażerów zaginionego Boeinga 777 starli się z policją w Pekinie

Kilkudziesięciu krewnych pasażerów zaginionego przed dwoma tygodniami samolotu Malaysia Airlines starło się we wtorek z policją przed ambasadą Malezji w Pekinie. Rodziny żądają od przewoźnika i malezyjskich władz wyjaśnień, co stało się z Boeingiem 777.
Rozwścieczeni krewni pasażerów feralnego lotu MH370 obrzucali chińską policję butelkami. Policja utworzyła przed wejściem do ambasady kordon.
Według doniesień świadków, wielu protestujących zostało odepchniętych. Kobieta, która zemdlała, została wyniesiona na noszach.
"Oddajcie nam naszych!" - krzyczeli zgromadzeni.
Lecący do Pekinu Boeing 777 Malaysia Airlines z 239 osobami, w tym 153 Chińczykami, na pokładzie zniknął z radarów 8 marca, mniej niż godzinę po starcie z lotniska w stolicy Malezji, Kuala Lumpur.
W poniedziałek, po dwóch tygodniach poszukiwań maszyny przez ekipy ratunkowe z kilkunastu państw, premier Malezji Mohamed Najib bin Abdul Razak poinformował, że zaginiony boeing zakończył lot w południowej części Oceanu Indyjskiego. Nie wyjaśnił jednak, co się stało.
Nie potwierdzono do tej pory lokalizacji, w której mogą znajdować się szczątki samolotu. Na Oceanie Indyjskim na zachód od Australii odkryto obiekty mogące być pozostałościami maszyny. Władze Australii przerwały jednak we wtorek poszukiwania z powodu bardzo trudnych warunków pogodowych na Oceanie Indyjskim.
Źródło: PAP, Dla pilota, Samoloty Krzysia

Z Lotniska Chopina latem będzie można polecieć do 87 portów

Z warszawskiego Lotniska Chopina będzie można polecieć latem do 87 portów na czterech kontynentach - poinformował PAP we wtorek rzecznik portu Przemysław Przybylski. Nowe kierunki w letnim rozkładzie to m.in. Reykjavik, Korfu, Belgrad i Nicea.
Jak powiedział Przybylski, w porównaniu do zimy 2013/2014 wycofano z rozkładu rejsy do Bydgoszczy, Grenoble i Salzburga.
Polskie Linie Lotnicze LOT w sezonie letnim wracają na trasy do Bejrutu i Nicei. Przewoźnik zwiększy także częstotliwość lotów do 23 portów. Więcej połączeń będzie do Paryża, Amsterdamu, Moskwy i Budapesztu. Zmiany są częścią strategii mającej skonsolidować większość europejskich tras z połączeniami dalekodystansowymi z Warszawy.
Polska linia Eurolot od 24 kwietnia uruchomi połączenia z Warszawy do Dubrownika, Splitu i Zadaru w Chorwacji, a od 24 maja do Heringsdorf w Niemczech (nieopodal Świnoujścia).
Węgierski Wizz Air w sezonie letnim zacznie latać z Warszawy do Korfu i Heraklionu w Grecji oraz do Burgas nad Morzem Czarnym.
Na 27 kwietnia zaplanowany został pierwszy lot z Warszawy do Barcelony niskokosztowych hiszpańskich linii lotniczych Vueling. Nowe połączenia z Mediolanem zapowiada Alitalia, Air Serbia planuje loty do Belgradu.
Niemiecka linia Germanwings 30 marca zacznie latać na trasie Warszawa-Kolonia, zaś od początku kwietnia słoweńska linia Adria Airways będzie latać do Lublany. W sezonie letnim będzie można również polecieć do stolicy Islandii - Reykjaviku liniami Wow Air.
Z Warszawy będzie można polecieć do Brukseli liniami Brussels Airlines. Przewoźnik zacznie latać na tej trasie od 14 września i będzie oferował 12 rejsów tygodniowo.
Rozkład letni zacznie obowiązywać od nadchodzącego weekendu. W ubiegłym roku z warszawskiego lotniska można było polecieć do 101 portów.
Lotnisko Chopina jest największym portem lotniczym w Polsce. Obsługuje ruch rozkładowy, czarterowy, General Aviation oraz cargo. W 2013 r. na lotnisku odprawiono ponad 10,6 mln pasażerów. Działa na nim 27 regularnych przewoźników (w tym dwóch niskokosztowych), którzy w sezonie zimowym 2013/14 obsługują połączenia do 75 portów w 38 krajach na czterech kontynentach.
źródło: PAP, Dla pilota, Samoloty Krzysia

środa, 19 marca 2014

Za sterami B787: "Liczba kobiet w lotnictwie stale rośnie…"

Adelajda Szarzec-TragarzO pracy jedynej kobiety w stopniu kapitana latającej na Dreamlinerach w Polskich Liniach Lotniczych LOT, wyzwaniach z tym związanych, zaletach zawodu pilota, a także możliwościach Boeinga 787, z kpt. Adelajdą Szarzec-Tragarz, rozmawia Marcin Ziółek.

Adelajda Szarzec-Tragarz: Pilot, instruktor SFI, obecnie kpt na B787 w PLL LOT. Wychowanka Aeroklubu Bielsko–Bialskiego, absolwentka pierwszego rocznika specjalizacji pilotażowej Politechniki Rzeszowskiej. Mężatka, matka dwóch synów.

Marcin Ziółek: Jest Pani jedyną kobietą kapitanem latającą na LOT-owskich Boeingach 787. Proszę powiedzieć, jaką ścieżkę kariery musiała Pani przejść aby objąć dowodzenie Dreamlinerem?

Adelajda Szarzec-Tragarz:
Jestem pilotem samolotów pasażerskich od wielu lat, z nalotem ogólnym 16 tys. godzin, w tym 12 tys. godzin dowódczych. Latałam na samolotach radzieckich An-24, Tu-154 oraz na B737 i B-767, a od połowy 2013 r. na B787. Moje doświadczenie oraz dotychczasowy przebieg kariery lotniczej zdecydowały o możliwości udziału w szkoleniu na Dreamlinera. Przygodę z lotnictwem rozpoczęłam w wieku 16 lat w Aeroklubie Bielsko-Bialskim. Latałam tam na szybowcach oraz ukończyłam szkolenie podstawowe na samolocie Zlin 526 F. Kolejne stopnie wiedzy lotniczej zdobyłam kształcąc się w Politechnice Rzeszowskiej, którą opuściłam z tytułem magistra inżyniera oraz z licencją pilota zawodowego.

MZ: Dlaczego tak mało kobiet spotykamy w tym zawodzie? Raczej nie jest to kwestia predyspozycji?

AS-T:
Liczba kobiet w lotnictwie stale rośnie. Słyszę kobiety w powietrzu, widzę na lotniskach w mundurach linii lotniczych, nawet krajów, w których kulturowo przeznaczono im inne role społeczne. W skali globalnej jest to, jak przypuszczam, jednak zaledwie kilka procent, najwięcej w liniach amerykańskich. Nie jest to zawód dla każdego i nie stosuje się parytetów, decydują cechy osobowościowe, możliwości intelektualne, a ostatnio również finansowe. Kobietom trudniej jest też pogodzić życie zawodowe z oczekiwanym rodzicielstwem.

MZ: Czy latając na różne lotniska zauważa Pani oznaki zaskoczenia, że kobieta zasiada za sterami takiego samolotu i to po lewej stronie?
AS-T: Są różne reakcje, wiążące się ze stereotypami, jednak to także się zmienia. Samolot jest powszechnie dostępnym środkiem komunikacji, lot nie budzi już wielkich emocji, stąd też pilot nie jest już postrzegany jako bohater przestworzy, raczej jako profesjonalista do którego ma się zaufanie. Oczywiście zdarza się, zwłaszcza wśród ludzi starszych lub rzadziej latających, pewne zaskoczenie czy niedowierzanie, że kapitan to kobieta, ale zawsze sympatycznie, bez złośliwości, przekazują podziękowania po locie.

MZ: Dreamliner to najnowszy tak duży samolot pasażerski wprowadzony do eksploatacji w ostatnim czasie. Proszę powiedzieć jakie jego innowacje technologiczne są najbardziej przydatne dla pilota..

AS-T:
Mogę powiedzieć, że B787 jest przyjazny dla pilota, bowiem posiada wiele funkcji ułatwiających wykonanie lotu, ale oczywiście nie zwalnia z myślenia. Możliwość wykonania precyzyjnego podejścia do lądowania na lotnisko nie wyposażone w naziemne urządzenia elektroniczne, automatyczne skorygowanie kierunku i przechylenia w przypadku utraty jednego silnika, możliwość precyzyjnego utrzymania parametrów lotu, dzięki zastosowaniu head-up display oraz ilość informacji wspomagających sprawia, że jest to konstrukcja na miarę naszych czasów. 

MZ: Czy to jest docelowy typ Pani statku powietrznego, czy jest inny na którym chciałaby Pani latać?

AS-T:
Dreamliner jest spełnieniem moich zawodowych marzeń i chciałabym zwiększyć swoje doświadczenie na tym typie, ale nie wykluczam zmian.

MZ: Czy życie pilota liniowego jest obecnie łatwiejsze niż jeszcze dziesięć lat temu? Co się zmieniło w międzyczasie?

AS-T:
Kiedyś załoga składała się z pilotów, nawigatora, mechanika. Czynności w kabinie były podzielone na kilka osób, dziś ludzi zastąpiła elektronika. Wydłużył się też czas wykonywania czynności lotniczych, obciążenie pracą, ale nie zmieniło się jedno – miłość do lotnictwa, pasja, przyjemność z jaką wsiada się do samolotu by wykonać kolejny lot. Podziwiać lodowce Grenlandii, zorzę polarną, czy wschód księżyca (słońca mniej, bo świeci prosto w oczy) nie każdemu jest dane.
MZ: Jeśli miałaby Pani osobie z licencją turystyczną przekazać rady jak latać na Boeingu 787 - jakie podstawowe zasady by Pani przekazała?
AS-T:  Podstawowe zasady pilotażu niczym się nie różnią. Można polatać wirtualnie na każdym samolocie i każdej trasie. Nie jestem pewna czy również na Dreamlinerze, ale w niedługim czasie będzie to możliwe. Ważniejsze jest poznanie specyfiki latania w linii lotniczej, sprostanie stawianym wymaganiom w zakresie wyszkolenia i zachowania bezpieczeństwa. Nie bez powodu ciężkim samolotem pasażerskim latają piloci z doświadczeniem zdobywanym przez lata. Trzeba zatem uzbroić się w cierpliwość. 


MZ: Czy oprócz zasiadania za sterami Dreamlinera praktykuje jeszcze Pani za sterami statków powietrznych general aviation?

AS-T:
Nie latam już na szybowcach ani na małych samolotach. Nie mam na to czasu. Może kiedyś wrócę. Czasem latam jako pasażer. Moim ulubionym był AN-2, może dlatego, że wtedy był najcięższym z dostępnych, oraz prosty pilotażowo, pozwalający na szkolenie podstawowe, jak i latanie wg. IFR. Nie był może zbyt komfortowy, (zdecydowanie przekraczał normy hałasu), kabina w niczym nie przypominała też dzisiejszych glass cocpitów, ale dzięki wspaniałym instruktorom nabyłam umiejętności przydatnych w zdobyciu licencji zawodowej.

MZ: Czy kobiecie łatwo pogodzić prace w liniach, co wymaga częstych pobytów, z życiem rodzinnym?

AS-T:
Wszystko można zorganizować, także czas jaki mamy dla rodziny. Jestem matką dwóch, dzisiaj już dorosłych synów i wychowaliśmy z mężem dzieci bez wsparcia ze strony daleko mieszkających dziadków. Mąż, choć związany z lotnictwem nie jest pilotem, więc przy stałych godzinach pracy, mógł podczas mojej nieobecności zająć się sprawami domowymi. Starszy syn poszedł w moje ślady, jest pilotem, trzymam za niego kciuki, żeby kiedyś zajął moje miejsce na lewym fotelu Dreamlinera.

MZ: Proszę opowiedzieć swoją najzabawniejszą historię związaną z lataniem.

AS-T:
Było to dawno temu, na początku mojej kariery. Przyleciałam do Gdańska, do powrotu trzeba było czekać kilka godzin więc pojechałam w mundurze, odwiedzić znajomych mieszkających blisko lotniska. Drzwi otworzył mi ich kilkuletni synek i zawołał: „Mamo, przyszła jakaś pani co wygląda jak pilot”.
MZ: I na koniec nasze firmowe pytanie – jakiego rodzaju muzyki Pani słucha?

AS-T:
Lubię jazz i w wolnej chwili chodzę na koncerty na żywo, najczęściej w małych salach. Niestety nie mogę zaplanować niczego z wyprzedzeniem, ze względu na specyfikę pracy. Na co dzień słucham radiowej Trójki i akceptuję tam prawie wszystko.

MZ: Dziękuję za rozmowę.
AS-T: Dziękuję.

Źródło: dlapilota                                                              Samoloty Krzysia

poniedziałek, 3 marca 2014

Polish Aviator Standby Night Party WAW Flight 003

Już 7 marca od godziny 21:00 zapraszamy wszystkich miłośników lotnictwa na trzecią już edycję imprezy Polish Aviators w klubie Zinc przy ul. Kolejowej 4/6 w Warszawie. Do wygrania jak zawsze atrakcyjne nagrody!
Czekają na Was odlotowe atrakcje! Do wygrania w loteriach :
    Polish Aviator Standby Night Party WAW Flight 003
  • gadżety lotnicze (książki, nakolanniki, terminarze lotnicze)
  • roczna prenumerata Przeglądu Lotniczego 
  • 3 vouchery na 3-godzinne indywidualne sesje przygotowujące do wybranego tematu z egzaminów ATPL'a od AVIATAIR
  • vouchery na loty widokowe C152 od SALT Aviation 
  • 1h laszowania na C152 ( warunek konieczny : minimum licencja PPL) od Smart Aero Service
  • 1 voucher na godzinny lot na symulatorze FNPT-II AL-200 MCC od Silvair 
  • 3X voucher na godzinny lot na symulatorze Redbird Full Motion Cessna 182/Tecnam P2006TI od Ventum Air Flight Acadamy
  •  1 voucher na przelot w wertykalnym tunelu aerodynamicznym od AeroTunel
DRESS CODE : SMART CASUAL (MOTYWY LOTNICZE MILE WIDZIANE)
SLOT TIME : 21:00 LOCAL TIME (20.00 UTC)
LANDING TIME : 06:00 LOCAL TIME (05:00 UTC)
TAKE OFF CLEARANCE : 20 PLN
CREW VIP TAKE OFF CLEARANCE : 30 PLN 
Jeżeli chcecie zobaczyć jak bawiliśmy sie na ubiegłych imprezach zapraszamy na Fanpage.
Zapraszamy! 
Źródło: dlapilota
Zapraszają Samoloty Krzysia